Apartamenty na wynajem
31 lipiec 2010Ubiegły rok, wbrew zawirowaniom na rynkach finansowych, był bardzo dobry dla właścicieli apartamentów turystycznych w górach. Wzrost zainteresowania spowodował podwyższenia stawek najmu w ubiegłym roku o ok. 10 proc.
Jednak, że inwestorów zagranicznych dziś praktycznie nie ma. Wskutek osłabienia złotego ceny zakupu apartamentów np. na Słowacji znacznie wzrosły, co powoduje, że Polakom bardziej opłaca się inwestować w polskie lokale na wynajem. Zatem czy opłaca się zainwestować w apartament w górach na wynajem, wzięty na kredyt?
Ceny apartamentów w górach sięgają nawet 15 tys. zł za mkw. Dla wielu inwestorów to niestety zbyt drogo dlatego szukają ofert w mniej obleganych przez turystów miejscach. Poza Zakopanem sporo lokali można znaleźć w Wiśle, Szczyrku, Krynicy czy też Karpaczu, w którym można kupić mieszkanie już za 5 lub 7 tys. zł za metr. Np. w projektach Apartamenty Bukowa Góra w Wiśle oraz Apartamenty pod Śnieżką w Karpaczu budowanych przez Kristensen Group, oddanych już do użytku, nadal jeszcze można kupić mieszkania za 322, 2 tys. zł. Najdroższe kosztują jednak 1,2 mln zł (Apartamenty w górach Bukowa).
W Zakopanem, za dwupokojowy, 50 metrowy ekskluzywny apartament w górach trzeba zapłacić w okresie świątecznym nawet 690 zł za wynajem na dobę, gdy między innymi można tam bez kłopotu znaleźć kwaterę za 30 zł od osoby. W Szczawnicy górna granica to ok. 250 zł za ]apartamenty w górach, podczas gdy nocleg można znaleźć tu już od 20 zł za dobę. Apartament dwupokojowy można wynająć w okresie ferii lub wakacji za 260 zł za noc w Wiśle czy Ustroniu oraz 330 zł w Karpaczu. Poza sezonem głównym dobowe stawki za apartamenty w górach wynoszą ok. 200 zł
Deweloperzy zapewniają, że dla inwestorów zainteresowanych zakupem mieszkań w celach wynajmy apartamenty w górach to nadal perspektywiczny rynek. Właściciele ekskluzywnych i dobrze wyposażonych apartamentów wakacyjnych w górach mogą liczyć na średnioroczne zainteresowanie w roku rzędu 55 procent. Dzięki temu są w stanie zarobić nawet od 30 do 40 tysięcy złotych rocznie na jednym lokalu. Inwestycje deweloperów opóźnił jednak na razie kryzys.
